FANDOM


Utwór: Egoiści Wykonawca: Peja




A na chuj mam z tobą gadać żadnych korzyści z tego nie mam Przestań dupę mi zawracać patrz jak za biznesem biegam Po co z tobą współpracować Jesteś nikim weź zobacz Jesteś nie wart moich bitów Chciałbyś ze mną rapować? Nie chce słuchać twych problemów Mam ochotę się najarać Chce mieć więcej nie chce gadać Mój egoizm chce wspomagać I rozwija go dziewczyna, dziwka jeśli nie dasz wybacz Nie usłyszysz komplementów żadnego miłego słowa Nie mam z tego korzyści to po co z tobą mam żartować Po co dyskutować Chcesz zapytać mnie o godność ? O bezinteresowność ? A co to dzisiaj znaczy W koło pełno naciągaczy Tyle samo naiwniaków Na ślepo mi ufają, sami siebie przekręcają Bo z byt mocno chcą wierzyć że w porządku ludzi znają Na ślepo mi ufają, sami siebie przekręcają Będzie dobrze powtarzają Pięknie płyną, nie wracają


Peja egoista i wszystkie wkurwione rymy Pomysł chytry jak skurwysynów przechytrzymy Jak on komu tak on tobie Skurwysynu weź się dowiedz Ja nie pomogę tobie jeśli czujesz się lepszy Skurwysynu, przestań koło nas węszyć

E-GO-ISCI brudni, czyści Świat pełen zepsucia, skurwiałej zawiści Niewiele spraw bez przeszkód idzie po twojej myśli Każdy patrzy na korzyści EGO EGO EGO-ISC Życia bezwzględne reguły Pieniądz pozamiatał wszystkich A twój przetrwania instynkt Zmusza cię byś ranił wszystkich Myślą tylko o sobie o potrzebie o mój Boże Wierzysz ze ci pomoc może To jak środek docelowy Nie oceniam, nie osądzam Bo nie o nas jest ten motyw Byłeś kumplem okazałeś się frajerem Nie ty pierwszy w chuja walisz, bez nas zostajesz zerem A ja zapomnę o tobie tak jak o wczorajszej czkawce Zgaśniesz szybko jak mi świetlówka na klatce Pograłeś z nami w chuja ? Nie wystarczy zwykle sorry Będę bezwzględny jak nagonka na terrory

Peja egoista i wszystkie wkurwione rymy Pomysł chytry jak skurwysynów przechytrzanie jak on komu tak on tobie Skurwysynu weź się dowiedz Ja nie pomogę tobie jeśli czujesz się lepszy Skurwysynu, przestań koło nas węszyć ( x2 )